sobota, 16 sierpnia 2014
Cześć!!!
Od mojej pierwszej wizyty w Hogwarcie minęły już 4 lata. Tak zgadza się jutro jadę na czawary rok do Hogwartu (4 rok ma po 17 lat w tym opowiadaniu). Dużo się zmieniło w moim życiu. Dowiedziałam się o magii, moja babka była półkrwi, mama harłaczką a ojciec mugolakiem. Nie wiem do teraz dokładnie czy jestem półkrwi czy szlamą. Gdy pierwszy raz przekroczyłam próg tego wspaniałego zamku poczułam się inaczej i cieszyłam się że ludzi dziwnych (jak wtedy mi się wydawało) jest więcej. Ale wróćmy do teraźniejszości. Jutro jadę do Hogwaru. Spotkam przyjaciół z Gryffindoru, zadaje się z gryfonami chociaż sama jestem krukonką ludzie z Ravenclaw są jakoś dziwnie do mnie nastawieni, chociaż gram jako szukająca w naszej domowej drużynie. Z mojego domu zadają się tylko z Martersem (ksywa-Marts), który i tak nie ma dużo czasu, ale tak samo jak ja i do tego wszystkiego zostałam prefektem w tym roku, ciesze się ,ale to dodatkowe zajęcie da mnie.Podzielę się z wami jedną plotką podobno Harry Potter i Ginny Weasley w końcu są razem! Super, w końcu Ginny nawijała o nim od momentu jak się poznałyśmy i zakolegowałyśmy. Tak koleguję się z Ginny a przyjaźnie z jej braćmi Fredem i Georgem no i co za tym idzie z Lee i Angeliną. Może i jestem w innym domu to i tak większość gryfonów nie dziwi widok jak krukonka zna hasło do ich wejścia do wierzy i nawet jak śpi u nich w pokoju wspólnym. Nieraz mi się tam przyśnie bo wymyślam często z bliźniakami jakieś nowe dowcipy. W Gryffindorze jest tez moja siostra, El, Ale ona tam nie pasuje. Czasami zastawiam się czy tiara nas ze sobą nie pomyliła ja jestem o rok młodsza ale El poszła do Hogwartu razem ze mną do 1 klasy(dyrekcja nie była pewna jej magicznej mocy) i możne porostu tiarze coś się pomyliło. Nawijam tak o sobie a wy w ogóle nie wiecie jak się nazywam. Jestem Wernis. Hej!! W wierzy Gryffindoru lubię też przebywać bo jest tam on, super przystojny chłopak, dobrze zbudowany, umie być szefem bo po nie kont nim jest i nie chodzi mi o Percy'ego Weasleya, który swoją drogo dziwnie mnie lubi, dlatego śpię u nich w pokoju wspólnym(prefekt naczelny to by od razu mnie wywalił), a w tym roku jeszcze lepiej będzie bo jestem prefektem. Jeju mam wrażenie, że się powtarzam. Może jednak napisze coś jeszcze o moich ulubionych przedmiotach. Uwielbiam Astronomie, ONMS, Eliksiry (Snape to mój ojciec więc dziwnie byłoby ich nie lubić) i Historie magii (ulubiony przedmiot). Jak już wiecie Snape jest moim ojcem, bez obaw nie wyglądam jak on, bo jest moim przybranym ojcem. I znowu niezgodność bo pisałam wam, że mój ojciec jest mugolem. Tak mój biologiczny ojciec jest mugolem, ale jak się dowiedział, że jestem czarownicą przelęk się i wyrzucił mnie z domu (nienawidzi mnie, w porównaniu z moją siostrą, on uważa ze tylko ona zasługuje na miano czarownicy). Trafiłam do domu dziecka gdzie nalazł mnie Sev (mówię mu po imieniu). Z racji tego, że mnie wychował itp. obrony przez czarną magią(eliksirów uczy nas Slughorn) uczy mnie sam dyrektor Dumbledore. Dobra napisałam wam już trochę o sobie. Do przeczytania w następnym poście :D
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz